poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Abecadło...


Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:
I -- zgubiło kropeczkę,
H -- złamało kładeczkę,
B -- zbiło sobie brzuszki,
A -- zwichnęło nóżki,
O -- jak balon pękło,
aż się P przelękło.
T -- daszek zgubiło,
L -- do U wskoczyło,
S -- się wyprostowało,
R -- prawą nogę złamało,
W -- stanęło do góry dnem
i udaje, że jest M. 


 Dziś literkowo.
W lipcu miałam wyjątkowo duuuuużo pracy, 
oprócz słoni kilku żyraf i 
tradycyjnie misiów, 
powstało dużo literek :)




 Lipiec zdecydowanie zdominowało imię Adaś :) 
Imiona szyłam dla dwóch chłopców, a dla jeszcze innego żyrafę, 
którą przedstawię wam w kolejnym poście :)




 Oprócz imion docelowych, ułożyłam z literek jeszcze kilka innych -
tak dla urozmaicenia :) 
Miałam jednak do wyboru tylko duże 'A' oraz 'J' tak więc, 
mamy imiona zaczynające się głównie na te litery :)











 Na koniec Wojtek,
który powstał jakiś czas temu :)



 "Popatrzcie, proszę,
Jak na spacerek
Właśnie wyrusza
Literek szereg -

A B C D E F G H
I J K L Ł M N O
P Q R S T U V
W X Y Z Ż

Każda litera Wzięta z osobna
Do czegoś była
Lub jest podobna...
Pora się przyjrzeć
Liter zwyczajom -
Chętnie
Ze sobą
się spotykają.

Pragną być razem,
Tęsknią za ściskiem:
Litery
Bardzo są
Towarzyskie.

Wystarczy
Świstek
Papieru
Mały,
Aby litery
Się zwoływały:

Chodźcie tu prędko!
Na co czekacie?
Ciągną
Znajomych
Liter
Postacie.
A - Z pogania,
B na F wpada.

Kartka papieru
Robi się blada -
Czy aby
Tłumek
Liter
Pomieszczę?

Litery
Wolną
Zajmują
Przestrzeń.
Już S się wije,
O się nadyma..."



Miłego dnia !

piątek, 9 maja 2014

Prezent urodzinowy :)

Dziś pochwalę wam się jak piękny prezent urodzinowy dostałam od moich kochanych dziewczyn i jednego rodzynka z pracy :)
Wiem, że chwalić się nie wypada, ale w tym wypadku trzeba !
  Sprawili mi oni DUŻĄ niespodziankę i WIELE radości :)
Prezent nie tyle piękny co użytkowy, gdyż jest prezentem reklamowym :)




Śliczne papierowe torebki z moim logo! 
Nareszcie moje misie będą ładnie spakowane kiedy będą trafiać do was :)





Dostałam również śliczne stempelki z drewnianym uchwytem.
Jeden z nich - czerwony, jest oryginalnie w innym przeznaczeniu (do ciastek:) ), ale napis który przedstawia idealnie nadaję się do ozdabiania torebek czy hang tag'ów :)
Zapomniałabym o wizytówkach, jak zresztą zawsze :)
Już nie jeden raz robiłam jakiś projekt ale zawsze coś mi nie pasowało i przekładałam to na później. Teraz mam cały komplet więc mogę rozdawać :)







Szczęśliwa stokrotnie dziękuje za prezent raz jeszcze i wszystkim życzę aby mieli tak wspaniałych przyjaciół w pracy :)


Miłego dnia !

środa, 7 maja 2014

Co słychać u misiów ?

Co słychać ?
U misiów wszystko dobrze :)
Ostatnio trochę się zmniejszyły.
Mają około 33cm.
Są za to jeszcze bardziej urocze :) 
I ponoć lepiej mieszczą się w małej rączce :)



Ostatnio misie polubiły szarości.
Dobrze im w tym kolorze.
Tak mi się wydaje :)



Wszystko zaczęło się od misia, którego przedstawię wam przy najbliższej sposobności :)
W każdym bądź razie powstał na zamówienie i miał być właśnie w takim kolorze- szarym.
Sprawy potoczyły się tak, że misiów powstało więcej :) 
 


Jeden z misiów 'dostał' ode mnie uśmiechniętą mordkę.
I to też chyba będzie pojawiać się częściej.
Bo przecież w misiu o to chodzi, żeby był uśmiechnięty :)


Miłego dnia !

Biały miś



"Proszę Państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda..."




Dziś miś biały
Miś malutki
Bardzo chętny do zabawy
Nie polarny
Lecz pluszowy
Miś kokardkę ma na sobie




 Panna Misia tralalisia
To różowa jest modnisia
Z różą wpiętą koło ucha
Paraduje jak skromnisia
A sukienka cała w kropki
I babeczka...
dla słodkości





A na koniec trochę beżu
Dla tych co nie lubią różu
Jest go aby tylko troszkę
Ot tak przysiadł sobie... na misiowym nosie





Miłego dnia!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Słoń

Niebawem Wielkanoc...
większość z nas ma w głowie króliki, zające czy kurczaki.

Tymczasem w mojej głowie 
słoń.

Słoń jaki jest
każdy widzi 

:)






Miłego dnia!

poniedziałek, 3 marca 2014

Pani Tycia Myszka

 
" Była raz sobie leśna mysz, a nazywała się pani Tycia Myszka. 
Mieszkała w wale piasku pod żywopłotem.
Cóż to był za zabawny dom!
Były tam całe metry piaskowych korytarzy, które wiodły do składzików i do piwnic na orzechy i do piwnic na nasiona, a wszystko to pomiędzy korzeniami żywopłotu..."
 
 


Każdy z nas pamięta jakąś bajkę z dzieciństwa, którą szczególnie lubił. 
Pani Tycia Myszka pochodzi ze zbioru powiastek dla dzieci angielskiej autorki Beatrix Potter.
Zarówno książki tej pani jak i wersja animowana pełna jest przepięknych ilustracji.

Ja osobiście książki nie czytałam, ale miałam przyjemność trzymać ją w ręku :)
Pamiętam jednak bajkę animowaną, która była emitowana w telewizji już tak dawno temu... bo przecież w okresie mojego dzieciństwa, potem już słuch o niej zaginął.
Pamiętam, że zawsze okresie wczesnej wiosny a szczególnie Świąt Wielkiej nocy przy porannym 'jajku' w moim domu właśnie tę bajkę oglądaliśmy :) 
Jeśli chodzi o wersję animowaną to były to głownie przygody Królika Piotrusia i taki też był tytuł bajki. Zaś pani Tycia Myszka była jedną z jej postaci, którą szczególnie lubiłam.


"Pani Tycia Myszka była okropnie schludną i drobiazgową osóbką; wciąż tylko zamiatała i odkurzała miękkie piaskowe podłogi. "


 

Może ktoś z was również miło wspomina tą bajkę, jeśli nie to zachęcam :)
Szczególnie, że pojawiło się Polskie wydanie, nie tylko Królika Piotrusia, ale również Kaczka Tekla Kałużyńska, Pani Mrugalska, Tomek Kociak oraz Pani Tycia Myszka i jeszcze kilka innych.

Pani Tycia Myszka przyczyniła się do powstania pewnej małej myszki, która wyszła właśnie z pod mojej igły.
Mojej myszce tradycyjnie nie mogło zabraknąć różu i kokardek :) 
Jest całkiem 'tycia' bo mieści się na dłoni :)






Małe jest piękne !