środa, 7 maja 2014

Biały miś



"Proszę Państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda..."




Dziś miś biały
Miś malutki
Bardzo chętny do zabawy
Nie polarny
Lecz pluszowy
Miś kokardkę ma na sobie




 Panna Misia tralalisia
To różowa jest modnisia
Z różą wpiętą koło ucha
Paraduje jak skromnisia
A sukienka cała w kropki
I babeczka...
dla słodkości





A na koniec trochę beżu
Dla tych co nie lubią różu
Jest go aby tylko troszkę
Ot tak przysiadł sobie... na misiowym nosie





Miłego dnia!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Słoń

Niebawem Wielkanoc...
większość z nas ma w głowie króliki, zające czy kurczaki.

Tymczasem w mojej głowie 
słoń.

Słoń jaki jest
każdy widzi 

:)






Miłego dnia!

poniedziałek, 3 marca 2014

Pani Tycia Myszka

 
" Była raz sobie leśna mysz, a nazywała się pani Tycia Myszka. 
Mieszkała w wale piasku pod żywopłotem.
Cóż to był za zabawny dom!
Były tam całe metry piaskowych korytarzy, które wiodły do składzików i do piwnic na orzechy i do piwnic na nasiona, a wszystko to pomiędzy korzeniami żywopłotu..."
 
 


Każdy z nas pamięta jakąś bajkę z dzieciństwa, którą szczególnie lubił. 
Pani Tycia Myszka pochodzi ze zbioru powiastek dla dzieci angielskiej autorki Beatrix Potter.
Zarówno książki tej pani jak i wersja animowana pełna jest przepięknych ilustracji.

Ja osobiście książki nie czytałam, ale miałam przyjemność trzymać ją w ręku :)
Pamiętam jednak bajkę animowaną, która była emitowana w telewizji już tak dawno temu... bo przecież w okresie mojego dzieciństwa, potem już słuch o niej zaginął.
Pamiętam, że zawsze okresie wczesnej wiosny a szczególnie Świąt Wielkiej nocy przy porannym 'jajku' w moim domu właśnie tę bajkę oglądaliśmy :) 
Jeśli chodzi o wersję animowaną to były to głownie przygody Królika Piotrusia i taki też był tytuł bajki. Zaś pani Tycia Myszka była jedną z jej postaci, którą szczególnie lubiłam.


"Pani Tycia Myszka była okropnie schludną i drobiazgową osóbką; wciąż tylko zamiatała i odkurzała miękkie piaskowe podłogi. "


 

Może ktoś z was również miło wspomina tą bajkę, jeśli nie to zachęcam :)
Szczególnie, że pojawiło się Polskie wydanie, nie tylko Królika Piotrusia, ale również Kaczka Tekla Kałużyńska, Pani Mrugalska, Tomek Kociak oraz Pani Tycia Myszka i jeszcze kilka innych.

Pani Tycia Myszka przyczyniła się do powstania pewnej małej myszki, która wyszła właśnie z pod mojej igły.
Mojej myszce tradycyjnie nie mogło zabraknąć różu i kokardek :) 
Jest całkiem 'tycia' bo mieści się na dłoni :)






Małe jest piękne !

piątek, 7 lutego 2014

Kotałki śpiochałki

Dziś kotki :)
Kotki z myślą o najmłodszych.
Do łóżeczka i wózeczka.
Do kochania i lulania.
I do przytulania :)







czwartek, 6 lutego 2014

Miś na co dzień :)

Przyznaję szczerze, że dawno tu nie byłam... :P Jednak mam za sobą małą przeprowadzkę, która zaprzątnęła mi nieco głowę, dodatkowo byłam zajęta szyciem kolejnej porcji misiów, które dziś wam przedstawię :)

Na początek miś beżowy, który miał być 'odskocznią' od różowego koloru. Co prawda ma różowy nosek ale gdyby nie on, miś chyba miałby mniej słodkości :)
Miś beżowy powstał między innymi dzięki innemu zamówieniu. Moja znajoma zamówiła misia nie różowego, który jest właśnie w trakcie realizacji.
Wiele osób nie specjalnie lubi ten kolor, dawniej sama też nie specjalnie za nim przepadałam. Niestety został owiany złą sławą, większość osób kojarzy go raczej z kiczem i sylwetką lalki Barbie. Dla mnie osobiście ten kolor ma w sobie dużo 'słodyczy', jest infantylny i dziecięcy.






Kolejny miś już w różu :) Nazwany przeze mnie truskaweczką :) Tasiemkę jakiś czas temu zamówiłam przez internet, marzy mi się również materiał w truskaweczki, jak na razie jednak trudny do zdobycia :( Owszem są, jest kilka... znalazłam, lecz większość z nich nie wygląda dobrze jakościowo jak i cenowo :(




A teraz czas na Borysa :) Jego historia jest taka, że pewna ciocia zamówiła Borysowi misia, lecz gdy go dostała zaczęła się zastanawiać czy aby na pewno powinna go Borysowi oddać :P Borys do Borysa ponoć jeszcze nie trafił :) 
Może niedługo... kiedy ciocia się nim nacieszy :)




Na koniec Julian :)




 Miłego dnia!

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki

Świąteczna atmosfera myślę, że już powoli ogarnia każdego z nas. Z racji tego, że dziś mikołajki życzę wszystkim Mikołajom wszystkiego co najlepsze.
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście wyczyścić wczoraj butów :) Ja w zeszłym roku znalazłam książkę w swoim kaloszu, dziś jeszcze butów nie ubrałam, a wolę to zostawić na ostatnią chwilę wtedy jest większa niespodzianka :) A tymczasem Mikołajkowo i jakże świątecznie przedstawiam wam pewnego Łosia..... :)





poniedziałek, 18 listopada 2013

Święta... święta... coraz bliżej

Mam wrażenie, że z roku na rok święta zaczynają się pojawiać coraz to wcześniej. Z jednej strony może to dobrze, bo przynajmniej można uniknąć załatwiania wszystkiego na ostatnią chwilę. Zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty wykonywane ręcznie :)
Już w zeszłym roku planowałam specjalne świąteczne dekoracje, jednak z braku czasu nic z tego nie wyszło. W tym roku choć czasu też miałam nie wiele udało się wyczarować kilka świątecznych Misiaków.



Jeśli chodzi o kolory to postawiłam głównie na czerwień i beż (naturalny kolor lnu) gdyż one najbardziej kojarzą mi się z klimatem świąt, w połączeniu z bielą oczywiście :) 









Jak za każdym razem, najwięcej przyjemności sprawiło mi szycie Pani Misiowej w uroczej sukience. Z materiału w kropeczki, który dostałam od innej uprzejmej krawcowej :) 


Na koniec jeszcze kilka zawieszek, przyznaje szczerze, że serduszka jednak wychodzą mi najlepiej :)
W najbliższym czasie, może nawet za chwilę... zabiorę się za zrobienie ich w większej ilości.
Gdy tylko będą gotowe może zawisną i na mojej choince, zawsze bowiem robię wszystko dla 'kogoś' :)



Mam nadzieję, że choć trochę nacieszyliście oczy :)